Anestezja Świadomości

Ta rzeźba przedstawia w sposób alegoryczno-metaforyczny mechanizm kontroli ludzkiej woli. W skrócie, chodzi o zauważenie co wpływa na to, jak postępuje człowiek.

Ponieważ w wielu wypadkach wybory, jakich dokonujemy nie są wcale wynikiem świadomości, ale właśnie bycia pod wpływem ułudy i hipnozy społecznego programowania.

Anestezja, ponieważ największy wpływ na ludzkie zachowania ma strach przed bólem, a więc wszelkie sposoby uciekania przed nim. Czyli stosowania środków anestetycznych, tj.: alkohol, telewizja, pogoń za sukcesem, itd.

Wymiary: 25 x 24 x 44 cm
Materiały: drewno dębowe i sosnowe, różne gadżety, farby olejne.

Anestezja to też rzeźba, która przedstawia konflikty mające obecnie miejsce w umysłach niemal wszystkich ludzi. Są one związane przede wszystkim z dylematem wolności. Co jednocześnie wiąże się z rozwojem technologii i nadchodzącą nową erą zrobotyzowanego społeczeństwa wirtualnego…

Te wewnętrzne konflikty mają również swoje odzwierciedlenie w walkach między grupami społecznymi oraz tym, jak człowiek dokonuje wyborów w swoim życiu — ale o tym za chwilę.

Aby zrozumieć o co chodzi, wyobraźmy sobie teraz, że ludzka psychika dzieli się na trzy główne obszary. Co zabawne, to trochę jak z trzema osobami boskimi w chrześcijaństwie. Jednak w tym przypadku nie ma to nic wspólnego z żadnym bogiem, ani religią — jest to mechanizm czysto psychologiczny. A więc oto trzy główne obszary które są obecnie aktywne w głowie i myślach większości ludzi na Ziemi. Oczywiście można znaleźć ich z pewnością więcej, ale te trzy są moim zdaniem kluczowe! Bo to między nimi zachodzi największe napięcie. Równowaga między nimi, bądź jej brak, będzie mieć (ma już teraz!) bezpośredni wpływ na losy całego świata i ludzkości!

Obszary te są trochę jak implanty obecne w mózgu człowieka. Obecnie są to oczywiście implanty biologiczne, które wykształciły się ewolucyjnie, ale już wkrótce będziemy mogli zaobserwować, jak zostają one rozszerzone za pomocą wstawek technologicznych, czyli tzw. augmentacji.

IMPLANT SPOŁECZNY

Pierwszy obszar jest najbardziej ogólny i ma obecnie największy wpływ na ludzkość. Jest to umysł społeczny, bądź też konformistyczny. Jest to ta część ludzkiej psychiki, która jest tożsama u większości ludzi. Takie — można powiedzieć — standardowe oprogramowanie mózgu. A więc mamy tutaj potrzebę przetrwania, komfortu, wygody i przyjemności. Czyli czysty hedonizm, który wbrew pozorom i wbrew temu, co mówią niektórzy ludzie, jest naprawdę najbardziej wpływowym mechanizmem ludzkiej psychiki. Każdy człowiek po prostu pragnie żyć w poczuciu szczęścia. Szczęście to generalnie wiąże się z statusem materialnym i ilością doznanej w życiu przyjemności hormonalnej.

Jeśli się zastanawiacie dlaczego napisałem, że to przyjemność hormonalna, to dlatego że uczucie przyjemności, którego doznajemy jest niczym innym jak zastrzykiem pewnych hormonów do mózgu. Trzy najważniejsze z nich to dopamina, oksytocyna i endorfiny, które tworzą tzw. anielski koktajl. Niemal każdy człowiek jest od niego uzależniony, ponieważ daje nam złudzenie szczęścia.

Tak, złudzenie szczęścia. A to dlatego, że ów szczęście jest tak naprawdę chemicznym odurzeniem układu nerwowego. Jest w pewnym sensie kłamstwem, które owładnęło ludzkością i wszystko wskazuje na to, że owładnie nią jeszcze bardziej. Ponieważ ów hormonalne szczęście można łatwo stymulować za pomocą… trików wirtualnej rzeczywistości.

IMPLANT ZMYSŁOWOŚCI

Drugi obszar również jest bardzo powszechny u ludzi, tyle tylko, że ostatnio stopniowo coraz bardziej dezaktywowany. Celowo przekreśliłem słowo implant, ponieważ ta część nie jest tylko implantem, ale pozostałością po oryginalnej naturze ludzkiego umysłu. Można powiedzieć, że zmysłowość to nasza prawdziwa natura. Zmysłowość wykracza daleko poza emocje, “szczęście” i inne efekty hormonalne.

Historycznie rzecz ujmując, wraz z rewolucją przemysłową i gwałtownym rozwojem technologii ludzie zaczęli coraz bardziej odchodzić od natury. A drugi obszar ludzkiej psychiki to obszar naturalnych energii, który nazwałem też naturą zmysłowości. Odpowiada on za łączność człowieka ze środowiskiem naturalnym za pomocą zmysłów. Nie tylko jednak tych fizycznych, ale również psychicznych i ekstra-sensorycznych. Z czego obecnie pozostało bardzo w sumie niewiele.

Człowiek ma wbudowany w sobie cały przepiękny, misterny mechanizm komunikowania się z energiami natury. Rozwijał go i używał przez setki tysięcy lat, co można zaobserwować w mitologii i innych pozostałościach dawnych rdzennych kultur. A jednak ostatnie tysiąc lat w szczególności było degradacją tego obszaru na rzecz rozwoju Implantu Społecznego.

Nie można powiedzieć, czy to jest dobre, czy złe. To po prostu jest. Natura ukształtowała człowieka na swój obraz i podobieństwo, aż on sam nie nauczył się ujarzmiać samej natury. Człowiek był jednym ze zwierząt dżungli a jednak stał się w końcu istotą niezależną od dżungli. W jakimś na pewno stopniu niezależną. Na tyle niezależną, że dzisiejsi ludzie nawet nie myślą o tym skąd bierze się jedzenie na półkach w sklepie oraz co dzieje się w lesie za miastem, na polach uprawnych, na łąkach. Im nowsza generacja ludzi, im młodsze pokolenie, tym mniejszy kontakt ze środowiskiem naturalnym. Tym mniejsza świadomość i komunikacja z zachodzącymi w naturze procesami.

Ciekawostką może być fakt, że tak modny ostatnio ruch SLOW jest właśnie przejawem chęci powrotu wielu ludzi do bardziej naturalnej relacji z rzeczywistością. Tak bowiem, jak Implant Społeczny jest nakręcony na coraz szybszy bieg za doczesnością i przyjemnością (sukcesem), tak Natura Zmysłowości jest wolna od czasu i chęci osiągania kolejnych celów.

Jest to chyba główny konflikt: naturalna świadomość i płynąca z niej prosta radość życia vs. zaprogramowana społecznie pogoń za sukcesem, energią i tożsamością. Można powiedzieć, że jest to konflikt pomiędzy Ja Jestem oraz Ja Idę, czyli I AM i EGO. Pomiędzy zmysłową świadomością chwili a umysłowym dążeniem w czasie.

IMMERSJA KREATYWNOŚCI

Trzeci implant, czy obszar ludzkiej świadomości, który ma swoje odzwierciedleni w psychice a nawet samej anatomii mózgu, to kreatywność. Celowo nazwałem go Immersją Kreatywności, ponieważ samo słowo immersja można rozumieć dwuznacznie.

Po pierwsze immersja to zanurzenie się w czymś w sposób niemal całkowity. Obecnie używa się tego określenia odnośnie wirtualnej rzeczywistości oraz Internetu, zazwyczaj w negatywnym świetle. A mimo to immersja technologiczna wciąż postępuje i dziś przeciętny człowiek jest, w jakimś stopniu, z pewnością zanurzony w wirtualnej rzeczywistości. Stopień ten coraz bardziej się powiększa i ma to swoje plusy i minusy — jak wszystko. Oczywiście, immersja może dotyczyć samej natury. — bo w niej również jesteśmy zanurzeniu, z tym że coraz mniej. Powiedziałem o tym powyżej.

Więc trzecim elementem, czy graczem w tym wewnętrznym konflikcie ludzkiej świadomości jest właśnie kreatywność. A świadoma Immersja Kreatywności to właśnie sposób bycia zanurzonym w rzeczywistości, który nie wyklucza ani natury, ani technologii, ale pozwala połączyć je w jedną, zintegrowaną, piękną całość.

Ta kreatywna jaźń zawarta w każdym człowieku to bezcenny, wspaniały obszar ludzkiej psychiki, który właściwie wykracza poza wszystkie inne, a nawet samą psychikę. Kreatywność pozwala transcendować plusy i minusy uzależnienia od technologii, bądź natury. Pozwala nam tworzyć hybrydy i korzystać z wielu aspektów rzeczywistości naraz!

Dzięki kreatywnej jaźni człowiek może tworzyć swoje własne unikalne światy — ma wolność, aby być naprawdę sobą.. Jest to potencjał suwerenności zawarty w każdym człowieku, który jest jednocześnie możliwą droga do uwolnienia się od wszelkich wewnętrznych konfliktów.

PODSUMOWANIE

W każdym człowieku we wszystkich grupach społecznych zachodzi konflikt tych trzech obszarów świadomości, czy psychiki — bo przecież to jest to samo. I choć Immersja Kreatywności prezentuje potencjał rozwiązania, to jednocześnie jest też częścią konfliktujących energii.

Niektórzy ludzie — w ostatnich dwóch dekadach w szczególności — faktycznie sięgnęli do wewnątrz siebie i zaczęli bardziej używać swojej kreatywności. Mamy rozkwit wszelkich sztuk, nowych wynalazków, mnóstwo mnóstwo opcji które jeszcze niedawno w ogóle nie były dostępne.

Z drugiej strony mamy też ludzi którzy nie wierzą w kreatywność i innowację, którzy uważają że trzeba się trzymać starych wartości i powrócić do tego, co robili nasi ojcowie tego, jak żyli nasi przodkowie. Zabawne jest tylko to, że patrząc na karty historii nie zobaczymy zbyt ładnego obrazka, więc powracanie do tego, co było kiedyś jest cofaniem się w rozwoju!

Z jeszcze innej strony zbytnie zapatrzenie się na postęp technologiczny a rozłączanie z naturalnymi energiami, które są wokół nas również nie prowadzi do dobrych konsekwencji.

Jest to konflikt trzech świadomości obecny w społeczeństwach na całej kuli ziemskiej. Co zabawne, najłatwiej go zaobserwować u pierwotnych plemion, które zostały stosunkowo niedawno ucywilizowane. Można to chyba nawet uprościć do konfliktu między tradycyjnymi wartościami a nowoczesnym światopoglądem.

Ciekawe jest to wszystko obserwować i przeżywać. Szczególnie, gdy ma się świadomość konsekwencji płynących z dominacji którejkolwiek ze stron. Czy ludzkość wybierze porzucenie natury na rzecz wirtualnej rzeczywistości i robotyzacji? Czy może technologia będzie miała swoje miejsce w zmysłowości życia zgodnego z naturą?

Czy dzięki technologii ludzie staną się bardziej kreatywni i wolni, czy wręcz przeciwnie — zniewoleni, leniwi i bez wyobraźni?

Wszystko to rozgrywa się na naszych oczach!.. i z naszym udziałem. Żyjemy w fascynujących czasach przełomu.