Rzeźba konceptualna, która przedstawia proces rodzenia się nowych potencjałów. Potencjałów piękna, kreatywności… potencjałów, które można wprowadzić w swoją rzeczywistość.

Nie jest to jakaś zewnętrzna bogini, gdzieś w kosmosie czy w innych wymiarach rzeczywistości, lecz archetypowa energia obecna w każdym człowieku. W każdej istocie obdarzonej duszą.

Każdy człowiek, bez względu na fizyczną płeć, składa się w równym stopniu z męskości oraz żeńskości. Można powiedzieć, że jest to tożsame z obecnością boga-ojca oraz bogini-matki wewnątrz każdej duszy. Są to dwie podstawowe energie, które tworzą wszystko.

Specyfiką energii bogini jest otwarta świadomość, obecna jednocześnie w wielu wersjach rzeczywistość. Jest to stan świadomości rozmytej. Takiej, która jest wielością percepcji. Bogini to wyobraźnia.

Natomiast energia męska jest stanem świadomości skupionej, która pozwala skoncentrować się na pojedynczej rzeczywistości, sprawiając że staje się wrażeniem dominującym i realnym — racjonalnym.

Obecnie na Ziemi dominuje męska energia, czyli energia boga, co ma też swoje odzwierciedlenie we wszystkich religiach, a nawet filozofiach duchowych. Nawet w tym jak skonstruowane jest społeczeństwo (tzw. patriarchat).

Przez tysiące lat energia żeńska była zepchnięta na drugi plan. Trochę ignorowana, trochę (a może i bardzo) wykorzystywana, a przecież to dzięki niej istnieje kreatywność. To dzięki niej można „wyjść z pudełka” i otworzyć swoją świadomość. Zauważyć istnienie różnych możliwości, potencjałów obecnych tuż obok tej z pozoru jedynej „realnej” rzeczywistości.

Bogini Kreacji przypomina nam, że rzeczywistość jest czymś płynnym i w każdej chwili może zostać zmieniona na swoją inną wersję. Ponieważ potencjał rzeczywistości, na którym jesteśmy aktualnie skupieni poprzez swoją mentalną (męską), racjonalnie zogniskowaną świadomość, jest tylko jednym z wielu dostępnych potencjałów.

A więc tak samo jak grupowo stworzyliśmy masową ludzką rzeczywistość, a każdy człowiek stworzył własną swoje w niej miejsce, tak jednocześnie, niejako obok, istnieją wszystkie inne możliwości wykreowania nowej rzeczywistości.

Rzeczywistość jest zmienialna!

Wystarczy otworzyć, czyli chwilowo zdekoncentrować, jakby rozmyć swoją świadomość (wyjść poza umysł), korzystając właśnie z obecnego w ludzkiej psychice archetypu Bogini Kreacji, i uświadomić sobie te wszystkie możliwości. A potem wybrać spośród nich ten potencjał, który akurat teraz czuję, że pragnę doświadczyć. Wybór to akt zawężenia, czy zogniskowania świadomości. To wprowadzenie go w stan skupienia materialnego, jako nową „realną” rzeczywistość.

Jest to naturalny mechanizm kreowania rzeczywistości — dostępny każdemu człowiekowi, każdej Duszy. To przepiękna unia męskości i żeńskości w sensie archetypowym, wewnętrznym, psychicznym, duchowym.

Podsumowując, mamy w sobie więc dwie energie, które są wynikiem dwóch odmiennych stanów świadomości. Jeden jest zamknięty, ograniczony, mentalny — skupiony na pojedynczym potencjale rzeczywistości (męskość-bóg). A drugi jest otwarty, frywolny, rozmyty — oscylujący wśród pola potencjalnych kreacji (żeńskość-bogini).

Można przez to powiedzieć, że to nie energia, lecz ludzka świadomość jest korpuskularno-falowa… zabawne, czyż nie!? A fizycy do dziś głowią się dlaczego tak jest…