Najważniejszym wyborem jakiego można dokonać to wybór życia. Od tego wszystko się zaczyna. Kiedy ty wybierasz życie — Życie wybiera ciebie. Kiedy wybierasz życie, energie zaczynają konspirować wokół ciebie i w tobie, przynosząc ci wszystko, co wspiera życie. A gdy nie wybierasz Życia — zaczynasz powoli umierać. To bardzo prosta dynamika.

Gdy sam nie jestem pewien, czy chcę dalej tu być — wszystko zaczyna się sypać. Ciało zaczyna odczuwać brak witalnej energii, umysł wpada w depresję, a pieniądze przestają płynąć w dostatku. Mam wtedy wrażenie, że moja dusza zaczyna opuszczać ciało, a wraz z nią ulatuje ze mnie kreatywność, inspiracja, wyobraźnia i chęć do działania.

Dlaczego więc czasem nie wybieram życia? 

Po prostu dlatego, że świat bywa szorstkim miejscem. Wszyscy wiemy, że czasem rzeczy układają się niekorzystnie. Zdarzają się porażki w projektach, które się podejmuje albo sytuacje kiedy odchodzi od ciebie partnerka, albo gdy nie możesz sobie pozwolić na to czego pragniesz, ponieważ nie masz wystarczająco dużo pieniędzy. Powodów może być całe mnóstwo. Lecz chyba największym powodem nie wybierania życia (czyli w sumie wybierania śmierci) jest to, że z natury jesteśmy istotami duchowymi, niematerialnymi. Czasami po prostu odczuwamy tą chęć powrotu do naturalnego stanu wolności duszy. Ma się wtedy ochotę uciec z fizyczności i już nie wracać. 

Życie i śmierć to bardzo zabawna dynamika. Zauważyłem, że większość ludzi nie jest w pełni żywa. Oczywiście boją się śmierci, więc trzymają się kurczowo swojego ciała, ale też nie do końca chcą w nim przebywać. A to dlatego, że ciało jest instrumentem zmysłowym, który sprawia, że odczuwa się wszystko bardzo bardzo głęboko. Zarówno przyjemność jak i ból. 


A więc większość ludzi nauczyła się, aby skupiać swoją uwagę bardziej w umyśle, niż w ciele fizycznym. Mają cały czas tą gonitwę w swojej głowie. Nawet kiedy ta gonitwa się kończy i pojawia się chwila ciszy, to zaraz szukają sobie czegoś, co mogłoby zająć ich uwagę. Ludzie uzależnili się od swoich umysłów! 

Umysł ma w sobie mechanizm filtrowania energii oraz maskowania głębi energetycznych uczuć poprzez emocje i myśli. A zatem większość ludzi żyje w przekonaniu, że życie polega na doświadczaniu myśli i emocji! Prawda jest jednak taka, że życie to przede wszystkim odczuwanie tego, co cielesne! 

Widzicie więc jaki sprytny mechanizm ludzkość wytworzyła, aby poradzić sobie z natłokiem wrażeń (życia!) każdego dnia. Zaczęli uciekać w świat umysłu i jego fantazji, historii oraz iluzji. A taki stan funkcjonowania to z pewnością nie jest wybieranie życia w pełni! 

Wystarczy nawet spojrzeć na to, jak rozwinęła się technologia. Dziś większość ludzi woli skupiać swoją uwagę i energię w cyfrowym świecie Internetu, zamiast w zmysłowości własnej cielesności. Cyfryzacja i wirtualizacja rzeczywistości postępuje w zastraszającym tempie. I choć nie neguję korzyści płynących z wirtualnej rzeczywistości, to jednak myślę, że warto pamiętać, że jest to tylko iluzja! 


Możliwe, że już niebawem sztuczna inteligencja dorówna zdolnością ludzkiemu umysłowi. Wirtualne doznania staną się równie realne, co te cielesne, zmysłowe. Ale tak naprawdę będą tylko bardzo realną iluzją. Jednak większość ludzi nie będzie potrafiła tego odróżnić. Przecież już teraz większość ludzi nie potrafi odróżnić wirtualnej iluzji własnych myśli i emocji od prawdziwych uczuć realnej rzeczywistości. A rzeczywistość przecież wcale nie jest tylko mentalno-emocjonalna! 


Oto jak istotnym wyborem jest wybór życia. Jest to wybór bycia zmysłowym i materialnym — obecnym tu i teraz! Jest to wybór cieszenia się pięknym tego, co nas otacza na tej cudownej planecie. Jest to wybór pełnego istnienia w fizyczności i cieszenia się nią w pełni. Wybór życia to wybór wyjścia z głowy i wejścia w swoją prawdziwą zmysłową Naturę. 


Tak, umysł, Internet i wirtualna rzeczywistość mają swoje miejsce w życiu i są bardzo przydatnymi narzędziami. Lecz są to tylko narzędzia, dodatki — a nie sedno samego Życia. 

A czy Ty wybierasz Życie?